LET IT SLOW, LET IT SLOW, LET IT SLOW…

Wiecie co, pewien bloger książkowy napisał, że właśnie dostał książkę z 2019 roku. Już. Książek wychodzi tyle, że recenzenci, blogerzy i krytycy popadają w paranoję: nasza recenzja musi być szybsza, śmiglejsza, najwcześniejsza, najnowocześniejsza. My też. Bo jeśli nie, to przepadniemy, nikt nas nie będzie czytał, znikniemy na krańcach internetów… A Więcej…

MAŁA RZECZ, A MARTWI

MAŁA RZECZ, A MARTWI (Słowacja dla Słowaków?) Pewnego pięknego lipcowego poranka w Tatrach mojemu przyjacielowi przydarzyła się taka oto przygoda. (Opowieść jest prawdziwa i zapewniam, że jeśli chodzi o podobieństwo osób i miejsc do rzeczywistych osób i miejsc, to nie jest ono przypadkowe). Pod koniec lipca tego roku mój przyjaciel, Więcej…

KRÓTKIE ROZWAŻANIA O MORZU I GÓRACH

KRÓTKIE ROZWAŻANIA O MORZU I GÓRACH Szymon Kuczyński, jako trzeci Polak w historii, opłynął samotnie Ziemię na jachcie z węgorzewskiej stoczni Northman. To nie lada wyczyn, bo, po pierwsze, nie zawijał do portów, a po drugie, jacht, na którym tego dokonał, „Atlantic Puffin”, ma tylko 6,36 metra długości. Łupinka. Dokonał Więcej…

„Taternik”

JAKI „TATERNIK”? CZYJ „TATERNIK”? NASZ „TATERNIK”? Już za chwilę walny zjazd Polskiego Związku Alpinizmu, co jest dobrą okazją (choć pewnie nie zostanie wykorzystana), by zastanowić się nad przyszłością „Taternika”. Asumptem do tego może być także niedawne zachowanie naczelnego, pana Kwaśniewskiego, który chyba puścił wodze fantazji i uznał, że „Taternik” to Więcej…

BABY GÓROM II, Joanna Piotrowicz

BABY GÓROM II  Zamiast motta Święto Kobiet. W byłej Jugosławii towarzystwo górskie „Mosor” ze Splitu urządzało do 1974 r. w dniu 8 marca alpiniady „Sto kobiet na szczycie Mosora” „Sto žena na vrch Mosora”. W 1978 r. udało się zaciągnąć 1350 szt. (ile procent normy?) alpinistek i turystek górskich.   Więcej…

BABY GÓROM?

BABY GÓROM? Ten tekst napisałam parę lat temu i wydało mi się, że stracił na aktualności, a tu proszę… Na festiwalu w Lądku okazało się, że choć jesteśmy teraz poprawni politycznie, wege, wegan i gluten free, to seksistowskie uprzedzenia wciąż tłuką się w męskich głowach. A może, drogie panie, także Więcej…

HIMAJAE GŁUPOTY, HINDUKUSZE LANSU

HIMALAJE GŁUPOTY, HINDUKUSZE LANSU Jeśli ktoś z Was nie śledzi uważnie sytuacji politycznej, nie czyta newsów i nie przegląda komentarzy pod nimi, a jednak skusił i przewinął na dół strony, by zobaczyć, co ludzie piszą pod licznymi i coraz to nowymi doniesieniami o Nandze, może być w szoku. Dawno bowiem Więcej…

REFLEKSJE PRZY ZBIERANIU ŚMIECI

  REFLEKSJE PRZY ZBIERANIU ŚMIECI Zbliża się lato, w góry ruszą tłumy turystów i taterników, a wraz z nimi na tatrzańskich szlakach pojawią się śmiecie. Śmiecimy bowiem, czy tego chcemy, czy nie, warto więc przypomnieć kilka faktów na temat śmieci, a także dowiedzieć się, jak zachowywać się w górach, by Więcej…

JAK ROZPOZNAĆ RECENZENTA GRAFOMANA

JAK POZNAĆ RECENZENTA GRAFOMANA Tak się porobiło, że recenzować chcą wszyscy. Bo jeśli książka górska (lub film) się ukazała, to recenzja musi być. Internet nie ogranicza, więc nie trzeba szlifować pisarskiego rzemiosła i uczyć się lapidarności oraz używania stwierdzeń krótkich, a inteligentnych. Recenzent grafoman myli recenzję ze streszczeniem. Gdy już Więcej…

JAK NIE KRĘCIĆ FILMU GÓRSKIEGO

JAK NIE KRĘCIĆ FILMU GÓRSKIEGO Dawno temu filmy kręcili tzw. filmowcy. Dostawali kamerę i taśmę z telewizji i z WFD (załatwienie tego nie było łatwe), a kręcenie na wyprawie (bo kiedyś filmy powstawały głównie na wyprawach) wymagało wysiłku i wyrzeczeń. Mamy się czym pochwalić ‒ filmy Wdowiaka, Łatałły czy Surdela Więcej…