JAK NIE KRĘCIĆ FILMU GÓRSKIEGO

JAK NIE KRĘCIĆ FILMU GÓRSKIEGO Dawno temu filmy kręcili tzw. filmowcy. Dostawali kamerę i taśmę z telewizji i z WFD (załatwienie tego nie było łatwe), a kręcenie na wyprawie (bo kiedyś filmy powstawały głównie na wyprawach) wymagało wysiłku i wyrzeczeń. Mamy się czym pochwalić ‒ filmy Wdowiaka, Łatałły czy Surdela Więcej…

JAK REDAGOWAŁAM KSIĄŻKĘ GÓRSKĄ

 JAK REDAGOWAŁAM KSIĄŻKĘ GÓRSKĄ Kiedyś zredagowałam kilka książek górskich, ale nie nie wytrzymałam trudów współpracy z naszymi wydawcami książek górskich. Oni też mieli mnie dość, bo: Chciałam, by zapłacili mi za pracę. I to wcześniej, niż sprzeda się cały nakład, czyli nie za dziesięć lat. Domagałam się, by proces wydawania Więcej…

PRAWDZIWE OBLICZE PANI KOWALSKIEJ

W tym roku katalog XXI Festiwalu Górskiego w Lądku Zdroju był czymś więcej niż tylko informatorem kto, co i gdzie. Było tam też coś do poczytania. Obok tekstów Huberta Jarzębowskiego i Zbigniewa Piotrowicza znalazł się mały esej Bogumiła Słamy. Wydaje nam się, że traktuje o sprawach ważnych i jest doskonale Więcej…

JAK ZOSTAŁAM ŚMIECIEM

  JAK ZOSTAŁAM ŚMIECIEM Gdy dowiedziałam się o istnieniu bloga Jagody Mytych Góry książek, bardzo się ucieszyłam, a tak naprawdę w moim sercu zagościła zazdrość ‒ pomysł doskonały, nie ma przecież strony poświęconej górskiej kulturze, a nie ja to wymyśliłam. A to niestety strona ani o górach, ani o książkach, Więcej…

ACH, DZIEŻ TE NIEGDYSIEJSZE ŚNIEGI…

ACH, GDZIEŻ TE NIEGDYSIEJSZE ŚNIEGI…  No właśnie. Jest grudzień (2015), a w Zakopanem nadal zielono, a raczej buro, tylko gdzieniegdzie dogorywają jakieś płaty śniegu. A gdzie zima?! Pierwsi tatrzańscy zdobywcy, którzy od czasu do czasu wyruszali w głąb pokrytych śniegiem gór, aby zdobyć takiego czy innego tatrzańskiego olbrzyma i podziwiać Więcej…