TEN PIERWSZY, Beata Słama

TEN PIERWSZY Wczoraj robiłam porządki w koszu z „zabytkowymi” ciuchami (takimi, które można włożyć na Wielkanocne Jajo), a tam polar! To chyba pierwszy polar Rzeczypospolitej, kupiony na początku lat 90. z bagażnika samochodu na tyłach TOPR-u.  Z prawdziwego polara (patrz: metka), doskonale uszyty, starannie wykończony. W pewnym momencie takie polary Dowiedz się więcej

FESTIWAL W LĄDKU – HISTORIA UCZUCIA Cz. 4 Sprawy materialne, Beata Słama

FESTIWAL W LĄDKU – HISTORIA UCZUCIA Cz. 4 Sprawy materialne Starsi – nazwani przez jakiegoś anonimowego i niezbyt rozgarniętego autora magazynu „na szczycie” boomersami (poniżanie starszych, to żenująco częste) – pamiętają pewnie, jak ważne były rzeczy. Bo ich nie mieliśmy. Każdy górski gadżet czy ciuch ze świata, kawałek technicznej tkaniny Dowiedz się więcej

FESTIWAL W LĄDKU – HISTORIA UCZUCIA, cz. 3 Wikt, Beata Słama

FESTIWAL W LĄDKU – HISTORIA UCZUCIA Cz. 3 Wikt  Tak jak baza noclegowa w latach dziewięćdziesiątych w Lądku-Zdroju prawie nie istniała, tak  prawie nie istniała gastronomia… Najpierw jednak sięgnę do prehistorii. Po raz pierwszy odwiedziłam Lądek-Zdrój w czasach późnej podstawówki. Byli tam na kuracji przyjaciele rodziców, więc tata i ja Dowiedz się więcej

ŚWIĘTO KARKONOSZY, Sławek Gortych

MIĘDZY DOBREM A ZŁEM Sławek Gortych napisał nową książkę i mam dla Was dwie dobre wiadomości: wreszcie udało mu się wyrwać z zaklętego kręgu schronisk oraz zmienił wydawnictwo, a więc i redaktorkę, co znacząco wpłynęło na jakość jego prozy. Kiedy w zeszłym roku na spotkaniu festiwalowym w Lądku zapytałam Sławka Dowiedz się więcej