OUTLANDER, CZYLI CEPERKA, Beata Słama
OUTLANDER, CZYLI CEPERKA Podczas samotnych świąt, otępiona covidem, nie byłam w stanie czytać ani oglądać niczego, co wymagało skupienia, więc zapuściłam „Outlandera”. Wiecie, chciałam tylko zobaczyć, jak to się stało, że kobitka przeniosła się w czasie, a potem byłam ciekawa, jak wróciła z powrotem – jak mawiają w telewizji i Dowiedz się więcej









