MOJA TATRZAŃSKA SYMFONIA, Jerzy Młodziejowski

CZY KIEDYKOLWIEK O TYM POMYŚLAŁEŚ? Drogi himalaisto, alpinisto, taterniku. Wy wszyscy, którzy nazywacie się ludźmi gór – czy kiedyś zadaliście sobie pytanie: „Co zrobię, gdy dożyję tego dnia, gdy ostatni raz spojrzę na góry… z góry? Co potem?”. Długo zabierałam się do książki Jerzego Młodziejowskiego „Moja tatrzańska symfonia”. Prawie trzysta Więcej…

PRYWATNE ŻYCIE ŁĄKI, John-Lewis Stempel

A TERAZ Z ZUPEŁNIE INNEJ BECZKI, choć właściwie nie tak znowu innej, bo przecież będzie o naturze, a że tylko odrobinę pofalowanej (jest Wzgórze Drzemlików), nie szkodzi. Znacie pewnie z angielskich filmów, opowiadających o życiu próżniaczej klasy średniej na prowincji, czarowne wiejskie pejzaże ze szmaragdowymi łąkami pooddzielanymi wiekowymi żywopłotami i Więcej…

JAK ROZPOZNAĆ GRAFOMANA GÓRSKIEGO

  JAK ROZPOZNAĆ GRAFOMANA GÓRSKIEGO Wbrew pozorom grafomania to w literaturze górskiej zjawisko dość częste. Nie rzuca się jednak w oczy, bo wychodzi mało książek górskich. Czasem jednak ktoś jakąś napisze i próbuje wydać. I wtedy redaktor nadziewa się na grafomana. Grafomanem może być też tłumacz („Gunther halucynował”). Górska grafomania Więcej…

JAK POWSTAŁA PEWNA KSIĄŻKA GÓRSKA

JAK POWSTAWAŁA PEWNA KSIĄŻKA GÓRSKA Dziennikarz przeprowadził wywiad rzekę z pewnym Sławnym Człowiekiem Gór (SCG). Dziennikarz nie znał gramatyki, z ortografią też był na bakier, w dodatku zadawał głupie pytania w najmniej odpowiednich momentach. A w ogóle to nie wiadomo, czy to był dziennikarz. Połowę pytań trzeba było wyrzucić. SCG Więcej…

JAK NIE ZREDAGOWAŁAM KSIĄŻKI GÓRSKIEJ

JAK NIE ZREDAGOWAŁAM KSIĄŻKI GÓRSKIEJ Wydawca zamierza wydać książkę, tłumaczenie. Podsuwam KS, jest dobrym tłumaczem, poprawiałam jego przekład, więc wiem. Nie, KS to fatalny tłumacz, nie ma wyczucia języka, twierdzi Wydawca. Wydawca nie zna ni w ząb tego języka, więc nie wiem, skąd to wie. Książkę tłumaczy KG, ale nie Więcej…

IN MEMORIAM TADEUSZ PIOTROWSKI. LHOTSE

WSPINACZ WYKLĘTY Komisja stwierdza, że od zarania alpinizmu, naczelnym obowiązkiem każdego alpinisty jest opieka nad słabszym towarzyszem wyprawy, zwłaszcza w chwilach niebezpiecznych i dostosowanie tempa pochodu do najsłabszego. Tadeusz Piotrowski złamał obie te zasady  [wyróżnienie org.]”. To fragment orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej Zarządu Głównego Polskiego Związku Alpinizmu z dnia 17 grudnia Więcej…

ZAPISANY W KRĘGACH, Marek Raganowicz

ZAPISANY W KRĘGACH, SKAZANY NA SUKCES Nie było jeszcze chyba w światku polskiej literatury górskiej tak dynamicznej i zręcznej akcji promocyjnej książki, która jeszcze się nie ukazała. Najpierw Zapisanego w kręgach spowijał nimb tajemniczości, wydawca, Piotr Drożdż (Góry Books), sugerował tylko, że to coś na miarę Chińskiego Maharadży. Jako jeden Więcej…

TĘSKNOTA I PRZEZNACZENIE, Dina Štěrbova

PIERWSZE I WSPANIAŁE Były już próby opisania działalności pań w Himalajach – fatalnie przetłumaczona książka Reinholda Messnera o dziwacznym tytule Na szczycie. Kobiety na górze (Stapis) czy nieznośnie pretensjonalna  Okrutny szczyt. Kobiety na K2 Jennifer Jordan (Wydawnictwo Dolnośląskie,). Teraz mamy wreszcie opracowanie nieegzaltowane i poważne, i jedyne takie na świecie. Więcej…

EKSPEDYCJA. HISTORIA MOJEJ MIŁOŚCI, Bea Uusma

TRAGEDIA WŚRÓD LODÓW Wiele było bohaterskich biegunowych historii i herosów polarnych terenów. Ta historia jest jednak zupełnie inna, tragiczna i przejmująco smutna. Pewnego razu Bea Uusma, ilustratorka książek dla dzieci (potem też lekarka), będąc ma nudnym przyjęciu, wzięła z półki książkę Tragedia wśród lodów. Pamiętnik wyprawy S.A. Andréego do bieguna. Więcej…

WILK ZWANY ROMEO, Nick Jans

WILK NIEODCZAROWANY Biolodzy i ekolodzy wielokrotnie podejmowali próby zdjęcia z wilków klątwy, jaka na nich ciąży – od Syberii przez Europę po Alaskę. Próbują zmienić sposób ich postrzegania, odczarować, przybliżyć. Wspomnijmy chociażby książkę Farleya Mowata Nie taki wilk straszny (przekł. Robert Stiller, Prószyński i Spółka, Warszawa 1994). Autor z poświęceniem Więcej…